Nauczyciel zna swoich uczniów. Prace zadaje, by konkretni uczniowie umieli i wiedzieli więcej. Kto będzie wykonywał to, co zostało zadane? To trzeba wiedzieć. Inaczej zadawanie traci sens.

Czy praca domowa w ogóle jest uczniom potrzebna? zadaj sobie pytanie zanim zadasz uczniom zadanie…

Komu zadaję?

  • Czy wszystkim to samo?
    W każdej klasie są uczniowie, którym łatwo przychodzi przyswajanie materiału. Są też tacy, dla których wyzwaniem są najprostsze zagadnienia. Warto wtedy zadać pracę o różnych poziomach zaawansowania, aby uniknąć konieczności odrabiania wszystkiego przez wszystkich i dać wszystkim uczniom szansę na osiągnięcie sukcesu.
  • Czy praca domowa może być zadaniem tylko dla chętnych?
    Zadanie pracy domowej tylko ochotnikom dostarcza informacji o tym komu, kiedy i w jakiej formie zależy na pracy nad sobą. Oceniona zaś stanowić może sposób na poprawienie oceny semestralnej.
  • Czy mogę zaangażować zaawansowanych uczniów, by pomagali początkującym lub potrzebującym pomocy?
    Pomaganie innym jest szansą na zbudowanie nowej jakości relacji w klasie, jest także świetnym sposobem na uczenie się i utrwalanie wiedzy.
  • Czy nie zadaję rodzicom?
    Zadanie powinno być dostosowane do poziomu uczniów, aby zrobili je samodzielnie.

Ile

  • Ile czasu zajmie uczniowi wykonanie zadania?
    Znając uczniów można oszacować czas potrzebny na wykonanie zadania. Dzięki temu możliwe jest uniknięcie wielogodzinnej pracy domowej. Istotne jest także planowanie prac domowych z uwzględnieniem terminu następnej lekcji oraz unikanie zadań “na jutro”.
  • Ile  mam zadać?
    Czasami mamy pokusę zadać wszystkie przykłady z podręcznika czy ćwiczeń. Warto jednak zastanowić się nad skutecznością takiej pracy domowej – czasami zadanie mniejszej ilości zadań od razu i kilku przykładów po jakimś czasie może być skuteczniejsze (krzywa zapominania).
  • Czy muszę w ogóle coś zadawać?
    Jeśli następna lekcja będzie kontynuacją, zamiast pracy domowej wystarczy przypomnienie materiału.
  • Czy  zadania nie utrwalają tego samego?
    Jeśli praca jest w istocie tym samym zadaniem w wielu wersjach, to uczeń wykonuje tą samą czynność wielokrotnie. Ilość nie zawsze przekłada się na jakość.
  • Czy wiem na ile mój przedmiot jest dla konkretnego ucznia istotny?
    To delikatna sprawa, ponieważ każdy z nauczycieli chce uczyć ważnych rzeczy. Praca domowa uzgodniona z nauczycielem innego przedmiotu, tak aby skorelować treści może być dobrym rozwiązaniem. Są uczniowie, którym popołudniowy czas przyda się do rozwijania indywidualnych pasji lub pogłębiania wiadomości z innych przedmiotów.

Dlaczego

  • Czy nie zadaję z przyzwyczajenia?
    “Dlaczego taka praca domowa?” Zadanie musi mieć określony konkretny cel i odpowiadać na potrzeby uczniów.
    Czy  wiem, co uczeń (indywidualnie!) zyska kiedy odrobi tę pracę?
  • “Dlaczego mam to zrobić?” Uczeń zadający takie pytanie powinien uzyskać merytoryczną odpowiedź. Taką odpowiedzią nie jest “bo tak” ani ocena w dzienniku.
  • Czy zadaję by ocenić (zgromadzić pakiet ocen)?
    Jeśli brakuje mi ocen w dzienniku mogę w porozumieniu z uczniami używać pracy domowej jako ocenowego źródła. Pamiętajmy jednak przy tym, że uczeń nie powinien bać się popełniać błędów w domu. Dlatego prace domowe mające niedociągnięcia powinny mieć możliwość poprawienia.
  • Czy nie zadaję za niewłaściwe zachowanie?
    Każdy czasem ma gorsze dni, ale rozwiązaniem nie jest zadawanie za karę. Jeśli uczeń nie miał szansy zrozumieć zagadnienia w klasie, praca domowa może doprowadzić do powielania błędów. Nie zadawajmy pracy domowej ze złośliwości…
  • Czy  zadaję, bo jest na mnie wywierana presja?
    Czasami o prace domowe dopominają się rodzice. Kuszące jest wykorzystanie pracy domowej jako potwierdzenia zaangażowania nauczyciela, podkreślenia rangi przedmiotu, wymagającego takiej samej pracy jak inne… Ale czy to jest to czego uczniowie potrzebują?

Wersja graficzna wpisu (wersja do druku)

Leave a Comment